Historia

Z dziejów Policji na terenie powiatu sochaczewskiego

W początkach listopada 1918 r. w okresie rozbrajania i wypędzenia okupacyjnych wojsk austriackich i niemieckich na terenie całego kraju doszło do powstania wielu organizacji powołanych do ochrony bezpieczeństwa i spokoju publicznego. Należały do nich m.in. Milicje Miejskie i Ludowe, Żandarmeria Krajowa, Straż Kolejowa i Rzeczna.
Również początki tworzenia organizacji chroniących porządek i bezpieczeństwo publiczne na terenie pow. sochaczewskiego sięgają czasów odbudowy niepodległego państwa polskiego.
Splot wypadków na arenie międzynarodowej — rewolucja w Rosji, klęska cesarskich Niemiec, rozpad Austro-Węgier — doprowadziły do powstania pierwszych ośrodków władz polskich i przejmowania przez Polaków instytucji administracyjnych zaborców. 11 listopada 1918 r. została złamana potęga Niemiec, które zgodziły się na zawieszenie broni. W Warszawie i wielu innych miastach doszło do rozbrajania żołnierzy niemieckich.
Tego samego dnia w Sochaczewie powstała Milicja, która wraz z członkami Ochotniczej Straży Pożarnej utrzymywała porządek w mieście i zapewniała bezpieczeństwo jego mieszkańcom. Tak, jak w wielu innych miastach, Milicja wraz ze Strażą przystąpiła do rozbrajania Niemców, których garnizon w Sochaczewie liczył ponad 300 żołnierzy. Zajęto komendanturę, stację kolejową, Magistrat, magazyny aprowizacyjne oraz koszary wojskowe, gdzie wystawiono uzbrojone posterunki. Do akcji włączało się coraz więcej strażaków i członków nowo powołanej Milicji. Na pomoc przybyli też członkowie POW z Kampinosu. Pierwszym starostą sochaczewskim mianowanym 10 listopada 1918 r., jeszcze przez Radę Regencyjną, był właściciel majątku w Czerwonce — Ignacy Włodzimierz Garbolewski, a komendantem miasta - naczelnik Straży Pożarnej, Wacław Przedpełski.
Zadanie przygotowania, zorganizowania i uruchomienia działalności polskiego, państwowego aparatu bezpieczeństwa publicznego było jedną z kluczowych kwestii, jakie wiązały się z problemem tworzenia podstaw prawnych odrodzonego państwa polskiego, organizacji jego władz i całej struktury administracyjnej.
Już w pierwszych dniach niepodległości — 5 grudnia 1918 r. Józef Piłsudski, jako tymczasowy Naczelnik Państwa podpisał dekret o „upaństwowieniu" najliczniejszej i najsilniejszej formacji o charakterze porządkowym - Milicji Ludowej PPS. W myśl artykułu l tego dokumentu Milicja Ludowa miała być organizacją o charakterze wojskowym, zależną bezpośrednio od ministra spraw wewnętrznych i powołaną dla „ochrony i zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa ludności miast i wsi oraz walki z wszelkimi przejawami bezwładu społecznego ".
Jednocześnie rozwiązano wszystkie ochotnicze i obywatelskie służby porządkowe. Komendzie Głównej Milicji Ludowej podlegały w terenie komendy okręgowe, a tym powiatowe ( obwodowe ). Najniższy szczebel stanowiły posterunki Milicji Ludowej. 15 grudnia 1918 r. powołano Komendanta Głównego Milicji. Został nim oficer Legionów, kpt. Ignacy Boerner.
9 stycznia 1919 r. Naczelnik Państwa podpisał dekret o organizacji Policji Komunalnej, opartej na jednostkach Milicji Miejskiej. Był to organ samorządu, mający za zadanie zapewnienie bezpieczeństwa publicznego oraz wykonywanie poleceń władz państwowych i samorządowych. Władzę zwierzchnią nad tą formacją przejął Wydział Policyjny MSW przekształcony 20 stycznia 1919 r. w Naczelną Inspekcję Policji Komunalnej pod kierownictwem Mariana Borzęckiego. Milicję Ludową i Policję Komunalną podporządkowano wkrótce jednej Komendzie Głównej.
Już na początku 1919 r. zaczęto coraz głośniej mówić o stworzeniu jednolitej i ogólnopaństwowej służby policyjnej. 24 lipca 1919 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął
ustawę o Policji Państwowej. W kraju, który zaledwie 8 miesięcy wcześniej odzyskał niepodległość po ponad 100~letnim okresie niewoli, została powalana formacja, będąca organem wykonawczym wiadz państwowych i samorządowych, której głównym zadaniem była ochrona bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego. Organizacja policji została dostosowana do podziału sądowego kraju. W skład Policji Państwowej wchodziło początkowo 6 komend okręgowych ( wojewódzkich ) - miasta Warszawy oraz województw : warszawskiego, łódzkiego, kieleckiego, lubelskiego i białostockiego. Proces tworzenia Policji Państwowej został zakończony w lipcu 1922 r. wraz z włączeniem w jej skład Komendy Policji Państwowej Ziemi Wileńskiej. Na czele Policji stal Komendant Główny, zależny od ministra spraw wewnętrznych. Na szczeblu województwa działały komendy okręgowe, a powiatu - komendy powiatowe policji. Ponadto funkcjonowały jednostki policyjne równorzędne komendom powiatowym w miastach wydzielonych. Najniższymi komórkami były komisariaty i posterunki. Wyższych funkcjonariuszy mianował minister spraw wewnętrznych, a niższych komendanci okręgowi.
Ustawa o powołaniu Policji Państwowej była początkowo tylko aktem formalnym. Jedynie na terenie tzw. Kongresówki podjęto działania mające na celu organizowanie terenowych jednostek Policji Państwowej, gdyż władza centralna w Warszawie nie zdążyła jeszcze podporządkować sobie wszystkich ziem polskich. W toku walk, plebiscytów i powstań kształtowały się nie tylko granice niepodległej Rzeczypospolitej, ale także zasięg działania i struktury Policji Państwowej. W sumie do 1925 r. utworzono 16 komend okręgowych i Komendę Główną Policji Województwa Śląskiego. W 1937 r. działało 247 komend powiatowych, 182 komisariaty i 2847 posterunków. W całym okresie międzywojennym obowiązywała zasada apolityczności w działaniach Policji Państwowej. Jej funkcjonariusze nie mogli być członkami legalnych, a tym bardziej nielegalnych partii politycznych. Nie wolno im było również, bez zgody przełożonych, wstępować do organizacji społecznych i kombatanckich.
Policja Państwowa została powołana w pierwszym rzędzie do realizowania zadań w zakresie ochrony bezpieczeństwa i spokoju publicznego. Ta sfera aktywności Policji Państwowej była jej zasadniczym, priorytetowym obowiązkiem i celem. Ponadto lokalne władze i urzędy Państwowe oraz samorządowe nakładały dodatkowo na funkcjonariuszy policji obowiązek utrzymania porządku publicznego. Na przykład na policjantach spoczywał obowiązek badania przynależności osób i stwierdzania pobytu w poszczególnych gminach, prowadzenie wykazów psów, sporządzanie wykazów straży pożarnych, doręczanie statutów poszczególnym stowarzyszeniom, badanie adresów, służba porządkowa na targach i płacach oraz bezpośrednie przestrzeganie porządku na targowiskach, nadzór nad przestrzeganiem przepisów sanitarnych, budowlanych i ogniowych, sporządzanie wykazów bezrobotnych i uchodźców, doręczanie wezwań na rozprawy sądowe. Jeżeli chodzi o zadania w zakresie ochrony bezpieczeństwa i spokoju publicznego wykonywane z polecenia sądów i prokuratury to Policja Państwowa dokonywała rewizji, aresztowań i przymusowych doprowadzeń. Ponadto wykonywała czynności śledcze, prowadziła dochodzenia na polecenie prokuratury lub sądu, zabezpieczała ślady i dowody przestępstw, przesłuchiwała i zatrzymywała osoby podejrzewane o popełnienie przestępstwa, sprawowała nadzór nad osobami oddanymi pod dozór policyjny.
Zadania i cele działania Policji Państwowej określały trzy akty prawne : wspomniana już Ustawa o Policji Państwowej z dnia 24 lipca 1918 r. oraz Rozporządzenie Prezydenta RP o Policji Państwowej z dnia 6 marca 1928 r., Rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 29 listopada 1930 r. w sprawie zmian niektórych postanowień Rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 6 marca 1928 r. i Dekret Prezydenta RP w sprawie zmiany przepisów o Policji Państwowej z dnia 17 kwietnia 1936 r.
Powiat sochaczewski w okresie międzywojennym zajmował obszar 1052 km2 i obejmował oprócz miasta Sochaczewa 10 gmin - Chodaków, Głusk, Iłów, Kampinos, Kozłów Biskupi, Łazy, Młodzieszyn, Rybno, Szymanów, Tułowice. W 1931 r. w pow. sochaczewskim mieszkało około 75 tyś. osób, w tym w samym Sochaczewie około 10800.
Struktura organizacyjna Policji Państwowej na terenie pow. sochaczewśkiego składała się z Komendy Powiatowej i Komisariatu umiejscowionych w Sochaczewie oraz sieci posterunków znajdujących się na terenie poszczególnych gmin. Komisariat Policji Państwowej w Sochaczewie miał swą siedzibę w parterowym, zbudowanym z czerwonej cegły budynku przy ówczesnej ul. Piłsudskiego (dzisiejsza l Maja), Budynek szczęśliwie przetrwał zawieruchę wojenną, a obecnie mieści się w nim oddział Banku Pekao S.A. Na podstawie kwestionariuszy sporządzonych w końcu łat 20. XX w. przez Urzędy Gmin i przesyłanych do Powiatowego Komitetu Regionalnego w Sochaczewie, posterunki Policji Państwowej znajdowały się m.in. w Rybnie, Boryszewie (gmina Kozłów Biskupi ), Iłowie, Leoncinie ( gmina Głusk) - gdzie służyło 3 policjantów (przodownik i 2 posterunkowych ), Szymanowie ( tu służyło 4 policjantów ), Tułowicach (tu posterunek Uczył 3 policjantów - komendanta i 2 posterunkowych ). W tych samych kwestionariuszach znalazły się też informacje dotyczące tzw. stanu moralnego i przestępczości. Na ich podstawie można stwierdzić, że zagrożenie przestępczością w tamtym okresie na terenie naszego powiatu było stosunkowo niskie. Wśród odnotowanych przestępstw i wykroczeń przeważały drobne kradzieże i oszustwa, pijaństwo, tzw. „ defraudacje leśne" ( czyli kradzieże drewna ), kłusownictwo, pobicia. Cięższe przestępstwa i zbrodnie - rozboje z użyciem niebezpiecznych narzędzi, umyślne podpalenia, fałszowanie dokumentów i pieniędzy, dzieciobójstwa i zabójstwa — były rzadkością.
Policja Państwowa w Sochaczewie brała zawsze czynny udział w życiu miasta. M.in. 7 czerwca 1928 r. wraz z mieszkańcami witała prezydenta RP prof. Ignacego Mościckiego, który zwiedził miasto i był obecny na nabożeństwie w kościele parafialnym. W pełnym składzie i rynsztunku uczestniczyła w obchodach świąt państwowych organizowanych na terenie Sochaczewa : 19 marca (dzień obchodu imienin Marszałka Józefa Piłsudskiego ), 3 Maja, 15 Sierpnia, i 11 Listopada.
Podstawowym uzbrojeniem Policji na naszym terenie były karabiny i karabinki „Mannlicher" wz. 95, kal 8 mm oraz rewolwery Nagant wz. Ng 30, kal. 7,62 mm. Ponadto policjanci wyposażeni byli w bagnety oraz pałki. Prawdziwa dumą Komendy Powiatowej Policji był motocykl z przyczepą „Sokół 1000", który to Komendant Powiatowy otrzymał do swej dyspozycji w 1938 r. Obowiązującym typem munduru był mundur z ciemnogranatowego sukna - kurtka typu wojskowego, zapinana pod szyję, z chabrowymi patkami na kołnierzu, spodnie bryczesy, długie buty skórzane „oficerki", płaszcz sukienny lub peleryna nieprzemakalna z kapturem, czapka okrągła z długim okutym daszkiem. Uzupełnieniem munduru był pas skórzany. Oficerowie i starsi podoficerowie mogli używać pasa z koałicyjką. Ważnym epizodem związanym z działalnością Policji Państwowej na terenie pow. sochaczewśkiego w latach międzywojennych, było zbudowanie w naszym mieście domu dziecka dla sierot po zmarłych i poległych na służbie policjantach. Dom Dziecka Rodziny Policyjnej mieścił się początkowo w wynajętej w Skolimowie willi. Jednak jego funkcjonowanie w Skolimowie stanowiło prowizorium i miało charakter tymczasowy. Już na początku lat 30. XX w. wielu światłych działaczy Stowarzyszenia Rodzina Policyjna głosiło potrzebę zorganizowania, a raczej wybudowania domu dziecka z prawdziwego zdarzenia dla sierot po policjantach. Wybór padł na Sochaczew. Jednym z najaktywniejszych zwolenników tej koncepcji był Wacław Kruziewicz — Komendant Powiatowy Policji Państwowej w Sochaczewie. Do tego pomysłu przekonał on Włodzimierza Garbolewskiego - właściciela majątku Czerwonka, który przekazał Stowarzyszeniu nieodpłatnie działkę budowlaną przy ul. Ziemowita 3. To umożliwiło rozpoczęcie budowy Domu Dziecka Rodziny Policyjnej. Wacław Kruziewicz zaangażował się mocno, zarówno służbowo jak i społecznie, aby pozyskać środki gwarantujące realizację tej inwestycji, którą nieodpłatnie prowadził: znany sochaczewski przedsiębiorca budowlany Tadeusz Kobek. Dzięki tym działaniom 3 maja 1933 r. przy udziale miejscowych władz i społeczeństwa dokonano uroczystego aktu poświęcenia fundamentów sierocińca. Zgromadzone środki pozwoliły w ciągu dwóch lat wykonać stan surowy budynku do poziomu I piętra. Później jednak z powodu braku pieniędzy budowę przerwano na blisko rok czasu. Na szczęście w 1935 r. funkcję przewodniczącej Zarządu Naczelnego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna objęła generałowa Leokadia Zamorska - żona Komendanta Głównego Policji Państwowej, która doskonale rozumiała potrzebę maksymalizacji wysiłków na rzecz opieki nad sierotami po funkcjonariuszach Policji. Zgromadziła nie tylko niezbędne środki, ale zdecydowała również o rozszerzeniu zakresu inwestycji przez dobudowę Ił piętra oraz wyposażenie domu w nowoczesne urządzenia i pomoce wychowawcze. 6 maja 1937 r. nastąpiło uroczyste poświęcenie Domu Dziecka Rodziny Policyjnej w Sochaczewie. Rolę gospodarzy pełnili Komendant Główny Policji Państwowej gen. bryg. Kordian Zamorski z małżonką. Obecni byłi również przedstawiciele premiera, ministra opieki społecznej, wojewody warszawskiego, a także starosta sochaczewski Jerzy Neugebauer. Placówka ta była jedną z najnowocześniejszych i najlepszych tego typu w Polsce. Dom Dziecka Rodziny Policyjnej przy ul. Ziemowita 3 funkcjonował do wiosny 1941 r., kiedy to budynek został zajęty przez Niemców, którzy umieścili w nim powiatową komendanturę żandarmerii. Po wojnie przechodził on różne koleje losu. Obecnie w dawnym Domu Dziecka Rodziny Policyjnej działa Zespól Szkół Specjalnych.
Wacław Kruziewicz ( ur. 12 września 1884 r. w Klocku ), który położył tak wielkie zasługi w powstaniu w naszym mieście Domu Dziecka Rodziny Policyjnej, był długoletnim funkcjonariuszem Policji Państwowej. W latach 30. XX w. w stopniu komisarza zajmował stanowisko Komendanta Powiatowego Policji Państwowej w Sochaczewie. Obok pracy w policji Wacław Kruziewicz aktywnie działał w wielu organizacjach społecznych, m.in. w sochaczewskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie przez wiele lat był Członkiem Zarządu, pełniąc funkcję skarbnika. Za swą długoletnią ( członkiem Straży był od 1902 r. ) i ofiarną służbę w Straży był wielokrotnie odznaczany — dwukrotnie otrzymał srebrny medal „Za zasługi dla pożarnictwa", otrzymał też medal za wysługę lat. We wrześniu 1939 r. Wacław Kruziewicz znalazł się na wschodnich terenach II Rzeczypospolitej, które na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zagarnął Związek Sowiecki. Podzielił on tragiczny los tysięcy funkcjonariuszy Policji Państwowej więzionych w Ostaszkowie, rozstrzelanych w Twerze i pogrzebanych w Miednoje. Obecnie w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie umieszczona jest tablica poświęcona pamięci Komendanta Powiatowego Policji Państwowej w Sochaczewie,
Policja Państwowa działała przeszło 20 lat. Kres jej funkcjonowaniu, tak jak wielu innych instytucji państwowych, przyniósł wybuch II wojny światowej. We wrześniu 1939 r. w Policji Państwowej służyło około 35 tyś. funkcjonariuszy.
Kiedy 1 września 1939 r. Niemcy hitlerowskie uderzyły na Polskę, a 17 września na wschodnie tereny II Rzeczypospolitej wkroczyły oddziały Armii Czerwonej, do walki z agresorami, stanęli obok żołnierzy Wojska Polskiego, również policjanci. Na terenach przygranicznych nie tylko pełnili służbę porządkową, ale w wielu przypadkach podjęli zbrojny opór przeciwko najeźdźcom, stając się pierwszymi ofiarami walk. We wrześniu 1939 r. na terenie kraju zginęło blisko 3 tyś. policjantów. Podobnej liczbie funkcjonariuszy udało się ewakuować za granicę.
Na terenach zajętych przez wojska sowieckie do niewoli dostało się około 12 tyś.
funkcjonariuszy i pracowników policji. Blisko 6 tyś. oficerów, podoficerów i szeregowych
policji zostało umieszczonych w obozie jenieckim w okolicach Ostaszkowa — miasta leżącego
180 km na zachód od Tweru ( wówczas Kalinina ). Wiosną 1940 r. na podstawie decyzji
Stalina i jego popleczników byli oni rozstrzeliwani w Twerze, a następnie chowani w
zbiorowych mogiłach w Miednoje. Wśród tysięcy policjantów zamordowanych na „nieludzkiej ziemi" znaleźli się też policjanci urodzeni lub pełniący służbę na terenie powiatu sochaczewskiego. Obok Komendanta Powiatowego Policji Państwowej w Sochaczewie — komisarza Wacława Kruziewicza, byli to m.in. : starszy posterunkowy Henryk Bekker, starszy przodownik Aleksander Borkowski, posterunkowy Jan Ciężarek, komisarz Józef Ekiert, przodownik Jan Czesław Farjaszewski , starszy przodownik Jan Gałązka, aspirant Edward Kosiewicz, starszy posterunkowy Stefan Pawlicki, komisarz Wiktor Hugo Sauter, starszy posterunkowy Stanisław Siejka, posterunkowy Stefan Skrzypczyński, starszy posterunkowy Stanisław Sławiński. Pamiątki po niektórych z nich oraz przedmioty wydobyte podczas prac ekshumacyjnych w Miednoje (guziki, klamry od pasów, fragment munduru ) znajdują się na stałej ekspozycji Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Poła Bitwy nad Bzurą.
17 września 2006 r, w 67 rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę z inicjatywy Stowarzyszenia Rodzina Policyjna uroczyście przekazano do Sochaczewa urnę z prochami policjantów z Polskiego Cmentarza Wojennego w Miednoje. W uroczystości, która odbyła się na cmentarzu wojskowym w Trojanowie wzięli udział funkcjonariusze Policji z Sochaczewa i Komendy Głównej, żołnierze jednostki wojskowej z Bielić, władze powiatu, miasta i gminy Sochaczew,
Na terenach zajętych przez Niemców znalazło się około 10 tyś. policjantów. W przeciwieństwie do swoich kolegów ze wschodnich ziem polskich uniknęli oni eksterminacji z rąk okupanta, ale stanęli w obliczu konieczności podjęcia służby w polskich organach policyjnych będących częścią administracji III Rzeszy.
17 grudnia 1939 r. rozkazem Wyższego Dowódcy SS i Policji, na terenie Generalnego Gubernatorstwa powalano do życia Policję Polską, ze względu na kolor noszonych mundurów, zwaną powszechnie granatową. Jako służba pomocnicza policji niemieckiej, pozostawała ona w pionie niemieckiej policji porządkowej ( Ordnungspolizei ). Policja granatowa była kontynuatorką przedwojennej Policji Państwowej w sensie organizacyjnym, a także pod względem formalno-prawnym. Obowiązywały ją przedwojenne regulaminy i przepisy służbowe. Niemcy nałożyli na Policję Polską obowiązek pełnej, bieżącej ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do stałych czynności Policji granatowej należały patrole prewencyjne i interwencyjne, nadzór nad stanem sanitarnym , regulacja ruchu kołowego, służba na dworcach kolejowych, nadzór nad obowiązkiem meldunkowym. Ponadto polscy policjanci musieli uczestniczyć wraz z Niemcami w łapankach, eskortowaniu ludzi do obozów przejściowych, obławach, ochronie obozów pracy przymusowej. Niemieccy okupanci zmuszali ich też do asystowania przy egzekucjach i brania udziału w działaniach przeciwpartyzanckich. Mimo ścisłego podporządkowania Policji Polskiej niemieckim organom bezpieczeństwa, większość policjantów nie poddała się próbie zniewolenia. Oddawali oni nieocenione usługi Polskiemu Państwu Podziemnemu, przekazując informacje o akcjach wymierzonym przeciwko Polakom. Wielu z nich przepłaciło to życiem lub trafiło do obozów koncentracyjnych.
Komenda Policji Polskiej ( Polnische Polizei Kreiskommando ) powiatu sochaczewskiego, wchodzącego w skład dystryktu warszawskiego, znajdowała się przy ul. Warszawskiej. W Komendzie Powiatowej służyło wielu dawnych funkcjonariuszy Policji Państwowej, W porównaniu z okresem międzywojennym, w latach okupacji hitlerowskiej liczba funkcjonariuszy policji na naszym terenie znacznie wzrosła. W marcu 1940 r. w pow. sochaczewskim było 108 funkcjonariuszy policji, w styczniu 1941 r. 141, a w 1942 r. liczba ta wzrosła do 158 funkcjonariuszy. Rok później w pow. sochaczewskim służyło 122 policjantów, w tym : 3 oficerów, 5 st. sierżantów, 20 sierżantów, 51 plutonowych i 42 kaprali. Znaczny wzrost sił policyjnych wynikał częściowo z tego, że do Policji granatowej włączono też policję kryminalną, która wcześniej była traktowana oddzielnie. Posterunki Policji granatowej znajdowały się m.in. w Chodakowie, Łazach, Kampinosie, Szymanowie, Rybnie, Żylinie. W
1943 r. w związku z zagrożeniem ze strony partyzantów, jak i zwykłych band rabunkowych skasowano lub skomasowano posterunki w gminach : Łazy, Kampinos, Szymanów i Chodaków. Posterunki Kampinos i Łazy przeniesiono do Błonia, a Chodaków i Szymanów -do Oryszewa (gmina Szymanów ). W październiku 1943 r. ponownie utworzono posterunek policji w Kampinosie w ilości 12 ludzi.
Choć niektórzy policjanci z naszego terenu okazali się konfidentami gestapo, to jednak ogromna większość z nich nie poszła na współpracę z okupantem. Kilku czynnie uczestniczyło w ruchu oporu. Major Stefan Grabari i Stefan Strzelecki byli członkami AK i ofiarnie dla niej pracowali. Przekazali oni m.in. ppor. Feliksowi Bińkiewiczowi (ps. „Konar" i „Józef" ), który był szefem wywiadu wojskowego obwodu AK „ Skowronek", wykaz osób poszukiwanych przez gestapo warszawskie.
17 stycznia 1945 r. po krótkich walkach ulicznych Sochaczew zajęły oddziały Armii Czerwonej. Okupacja niemiecka została zamieniona na okupacją sowiecką. Kraj pogrążony został w mrokach stalinowskiej nocy, a społeczeństwo poddane nowemu, nie mniej bezwzględnemu terrorowi. Więzienia, obozy i łagry zapełniły się znów żołnierzami AK. NKWD i UB rozprawiały się brutalnie z pojmanymi akowcami. Powszechną rzeczą stały się sfingowane, pokazowe procesy, sądy kapturowe, wywózki na Sybir, nocne egzekucje bez wyroków.
Wkrótce po zajęciu Sochaczewa przez oddziały Armii Czerwonej, NKWD aresztowało w mieście pierwszą grupę akowców, których wywieziono w głąb Związku Sowieckiego. Wśród tej grupy 8 aresztowanych znaleźli się m.in. mjr Stefan Grabari i Stefan Strzelecki. Nie powrócili oni już nigdy z wywózki.
7 października 1944 r. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego podporządkowany Moskwie powołał formalnie Milicję Obywatelską jako organ odpowiedzialny za ochronę bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego oraz dochodzenie i ściganie przestępstw, MO stała się formacją wspierającą rządzącą partię i nadano jej odpowiednie oblicze klasowe. Zewnętrznym przejawem całkowitego zerwania z tradycjami Policji Państwowej była zmiana nazwy, umundurowania oraz nazewnictwa stopni. Milicja Obywatelska została powołana w drugiej połowie 1944 r., rozwiązana zaś w pierwszej połowie 1990 r. Była więc najdłużej działającą polską formacją powołaną do zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony porządku publicznego. Przyszło jej działać w kilku odmiennych okresach historycznych. Zaistniała, gdy na ziemiach polskich toczyły się jeszcze działania wojenne, funkcjonowała, kiedy Europę na długie lata podzieliła „żelazna kurtyna", a ona sama stała się ważną częścią totalitarnego aparatu władzy. Zakończyła swą działalność, gdy zmiany wprowadzone przez „okrągły stół" zniosły porządek, którego Milicja Obywatelska była gwarantem. W Sochaczewie działała Komenda Powiatowa MO, która w 1975 r. w związku z wejściem w życie ustawy o dwustopniowej strukturze terenowych organów władzy i administracji została zastąpiona przez Komendę Rejonową MO.
6 kwietnia 1990 r. na mocy ustawy Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Milicja
Obywatelska została rozwiązana, a na jej miejsce powołano Policję. W swych zasadach
funkcjonowania Policja w szerokim zakresie nawiązuje do tradycji międzywojennej Policji
Państwowej. Wyraża się to zarówno w powrocie do nazwy, nazewnictwa stopni, jak i w
filozofii działania zakładającej przede wszystkim ścisłą współpracę ze społeczeństwem, a
także wprowadzającej apolityczność zarówno formacji, jak i poszczególnych funkcjonariuszy.
W Sochaczewie początkowo działała Komenda Rejonowa Policji, która po wprowadzeniu
kolejnej reformy administracyjnej kraju przemianowana została na
Komendę Powiatową Policji.

Literatura
II wojna światowa, http://www.wspol.edu.pl
Materiały monograficzne województwa warszawskiego, Rok I, Tom 6, Warszawa
1930.
Mączyński M„ Policja Państwowa w H Rzeczypospolitej, Kraków 1997.
Milicja Obywatelska (1944-1989 ), http://www.wspol.edu.pl
Nawrocki L., Kalendarium wydarzeń historycznych na ziemi sochaczewskiej,
Sochaczew 2000.
Ostaszków-Twer-Miednoje, http://www.wspol.edu.pl
50~letni Jubileusz. Monografia Jubileuszowa Sochaczewskiej Straży Pożarnej
Ochotniczej, Mińsk 1931.
Policja (1989-1999), http://www.wspol.edu.pl
Racławski K., Uśmiech przez Izy, Paprotnia 2004.
Ważniewski W., Na przedpolach stolicy, Warszawa 1975.
Zaczkowski H., Janicki S., Armia Krajowa na Ziemi Sochaczewskiej\ Sochaczew
1991.

Opracował: Leszek Nawrocki